Fot. ABC

Get out of my room! (Suburgatory, S02E18)

Artykuł zawiera spoilery.

Tęskniłam za rodzinką Shay i oto mamy odcinek z koncertowymi rolami sąsiadów. Chodzi bowiem o obywatelską interwencję. Pamiętacie „Mamuśki z Chatswin”? To organizacja, do której George zapisał się w dawnych dobrych czasach, gdy był jeszcze buntownikiem walczącym z systemem a nie pantoflarzem i podnóżkiem plastikowej Dallas. Organizacja dokonuje inwazji na dom George’a, swojego byłego lidera oraz jedynego męskiego członka, i przeprowadza tam naradę wojenną. O co chodzi? Czemu George? Otóż idzie o Noah’a, szanowanego przedstawiciela społeczności i samotnego tatę, który po rozwodzie z Jill i fiasku zalotów do Carmen popadł w niebezpieczny stan.

Fot. ABC

Fot. ABC

Noah i mały Opus mieszkają teraz w hotelu. Room service nie zastąpi jednak wychowania i prawdziwego domu. Nic dziwnego, że ”Mamuśki” się niepokoją i namawiają George’a do interwencji. Noah tylko z pozoru jest szczęśliwy. Rozważa pozostanie w hotelu na zawsze, ale na jaw wychodzi jego obsesyjny sentyment do gospodyń domowych. Więcej niż jednej pani z obsługi wyznawał nachalnie miłość, narzucał się w zasadzie każdej, i każdą – jak twierdzi – obdarzył szczerym uczuciem. A my już dobrze wiemy, jak taka ekspresja uczuć może wyglądać. Szefostwo przybytku jest bezlitosne – niesubordynowany klient musi niezwłocznie opuścić hotel. „You are kicking me out for loving the room service?” – płaczliwie dopytuje Noah. „Precisely so” – odpowiada dyrektor i podsuwa zrozpaczonemu dentyście słony rachunek za usługi. Nie ma innego wyjścia – Noah z juniorem wprowadzają się do George’a. I zaczynają żerować, nadużywać dobrej woli przyjaciela. Pościel nie taka, jedzenie złe, sprzątać się nie chce. Noah najwyraźniej nie umie stanąć na własne nogi i robi się nieznośny dla otoczenia.

Fot. ABC

Fot. ABC

To nie koniec wiosennych porządków. Sheila wymusza na mężu aplikowanie o lepiej płatną ale tym samym bardziej stresującą pracę. Chodzi o sprzedaż reklamy w mediach społecznościowych, na których Fred zupełnie się nie zna, zatem przed rozmową kwalifikacyjną po radę przychodzi do lokalnej ekspertki, Tessy. „Teach me the urban ways” – prosi, a nastolatka pomaga jak umie i wkrótce widzimy pana Shaw po makeoverze: młodzieżowa koszulka, czapeczka na bakier, tunele w uszach, innymi słowy Tessa przebiera go za hipstera. Rozmowa o pracę jest uroczą sceną, bawią szczególnie wątki twitterowe. Mimo naszych najgorszych przeczuć istnieje realna szansa, że Fred dostanie tę pracę. Co jednak zrobi wtedy? Jak długo można udawać, że jest się kimś innym, niż się naprawdę jest? Fred w głębi serca pragnie teraz spokoju. Sheila natomiast ma dość bycia „kurą domową”. Koniec końców rodzinka Shay dokonuje fundamentalnej zmiany: to Sheila idzie do pracy, Fred natomiast z ulgą podejmuje się opieki nad domem i dziećmi.

Fot. ABC

Fot. ABC

W trzecim wątku odcinka Dallas wyrusza na wojnę z uzależnieniem Dalii od gromadzenia rzeczy. Dalia, jak się okazuje, nie wyrzuciła niczego od dzieciństwa. Jej szafy pękają w szwach, zabawki zalegają pod łóżkiem i w rozlicznych kufrach. To istny śmieciowy skarbiec.

Get out of my room!” – woła rozpaczliwie Dalia, która tak samo jak Noah kurczowo trzyma się dawnego życia i jedynego systemu organizacji rzeczywistości, jaki zna. „Who spends money on so many purses?” – załamuje ręce mama. „I do!” – odzywa się demoniczny głos, ta przerażająca zmiana z mechanicznego głosu robota w głos potworny i organiczny pokazuje, że po raz pierwszy coś Dalię poruszyło aż do głębi. Nie widzieliśmy jej jeszcze w takiej formie. Jest niczym smoczyca broniąca jaskini pełnej świecidełek. Ale nie z Dallas te numery. Mama stawia ultimatum – albo sama posprzątasz, albo ja posprzątam za ciebie, córeczko.

Fot. ABC

Fot. ABC

W rozmowie z George’em Dallas słusznie wskazuje na to, jak bardzo sytuacja z Noah przypomina ewolucję rozpieszczenia Dalii, której pobłażano tak długo, aż stała się nastoletnim monstrum. Zarówno Noah, jak i Dalia powinni dorosnąć i zorganizować sobie życie. Czas na zmiany! Pan Shay musi przestać udawać młodzieniaszka. Dalia musi wystawić zabawki na podwórkowej aukcji – samochodzik bardziej przyda się Opusowi niż dorastającej dziewczynie. Podczas porządkowania Dalia znajduje wiele zaginionych rzeczy – dosłownie (dawno nie widziany kangur Pan Panuch!) i metaforycznie. Noah ostatecznie instaluje się w ogrodowym domku George’a, w oczekiwaniu na nowe mieszkanie.

Najlepsza scena: dwie sceny w zasadzie. Dalia jako rozwścieczona smoczyca i Mamuśki z parasolkami, czyli „Wejście Smoka”.

Zachwyt odcinka: pokój Dalii, w którym spędzamy dość dużo czasu. Róż nigdy wcześniej nie był tak jadowity…

Suburgatory
S02E18: Brown Trembler
emisja: 27.03.2013

Pirjo Lehtinen: człowiek–inspiracja! Pir­jo uro­dzi­ła się w Hel­sin­kach lecz o­bec­nie miesz­ka w Kra­ko­wie. W pew­nym sen­sie jest naj­słyn­niej­szą z zu­peł­nie nie­zna­nych au­to­rek. Jej a­wan­gar­do­we o­po­wia­da­nia prze­czy­tać moż­na na Krypnych Opowieściach, a o­prócz te­go w za­sa­dzie nie­wie­le o niej wia­do­mo. Mo­że tyl­ko ty­le, że spo­ro cza­su po­świę­ca na wni­kli­wą wi­wi­sek­cję o­glą­da­nych se­ria­li. Nie­któ­rzy twier­dzą, że jest sza­lo­na. Inni – że słodka.

← Poprzedni odcinek
Następny odcinek →

Pirjo Lehtinen

Człowiek–inspiracja! Pir­jo uro­dzi­ła się w Hel­sin­kach, lecz o­bec­nie miesz­ka w Kra­ko­wie. W pew­nym sen­sie jest naj­słyn­niej­szą z zu­peł­nie nie­zna­nych au­to­rek. Jej a­wan­gar­do­we o­po­wia­da­nia prze­czy­tać moż­na na Krypnych Opowieściach, a o­prócz te­go w za­sa­dzie nie­wie­le o niej wia­do­mo. Mo­że tyl­ko ty­le, że spo­ro cza­su po­świę­ca na wni­kli­wą wi­wi­sek­cję o­glą­da­nych se­ria­li. Nie­któ­rzy twier­dzą, że jest sza­lo­na. Inni – że słodka.