Are you guarding me? — Well, yes. Yes, I am. (Doctor Who, premiera: S07E06)

Are you guarding me? — Well, yes. Yes, I am. (Doctor Who, premiera: S07E06)

Artykuł zawiera spoilery.

Masa odwołań i jeszcze więcej smaczków – to tylko część rzeczy, które dane nam było zobaczyć w tym odcinku. I oczywiście Clara – Soufflé Girl.

Clara ‟Oswin/Soufflé Girl” Oswald

Zawsze tak jest, że kiedy zbliża się „wymiana” towarzyszy Doktora, ciężko wyobrazić sobie godnego następcę i z pewnym podejrzeniem patrzymy na kolejną wybrankę.

Fot. BBC. To będzie świetny mem.

Fot. BBC. To będzie świetny mem.

I nijak się to nie ma do Clary. Sympatyczna, przebojowa i śliczna dziewczyna. Połączenie River i Amy? Radzi sobie z Doktorem doskonale od samego początku. Już w The Snowmen jest tą, która zaczyna kierować poczynaniami naszego ulubieńca. A może to on jej pozwala (scena z parasolem, kiedy odkrywamy, że wszystko układa się zgodnie z planem Doktora)? Tak czy siak – na pewno nadaje serialowi niesamowitej dynamiki.

1 2 3
4 5 6
Chemia, chemia, chemia!

I ta chemia pomiędzy nią a Doktorem. Do czego to doprowadzi (i co na to Doctor’s Wife?). Czy będziemy mieli emocjonalną powtórkę z Rose? Czy będą to tylko niewinne zaloty? Clara już raz pokazała nam, że chyba nie. Czy doczekamy się następnego pocałunku? Aldonna pisze o zapowiadanym problemie love triangle – będzie się działo.

Fot. BBC. Z czym wam się kojarzy to ujęcie? Asylum yet again.

Fot. BBC. Z czym wam się kojarzy to ujęcie? Asylum yet again.

Uwięzieni w sieci

Sama fabuła odcinka nie jest niczym odkrywczym. Nie pierwszy raz Doktor ratuje ludzi uwięzionych w cyberprzestrzeni, ale rzadko robi to z taką klasą i łatwością. Zdecydowanie jest to odcinek z gatunku Epic Doctor. To jest pewien problem, który twórcy chyba starali się złagodzić ostatnimi czasy – Doktor nabiera wymiaru bóstwa, dla którego mało co pozostaje niemożliwe. Staje się powoli zbyt duży, żeby zmieścił się we Wszechświecie, który przemierza. Więc wymazuje się z niego (notabene pierwszy odcinek z Clarą – there are no coincidences) i przez chwilę mamy Doktora bardziej ludzkiego, takiego skromniejszego.

11 22
33 44
Londyn jest bardziej niebezpieczny niż mothership Daleków.

Jak się okazuje, nie na długo. Ratowanie spadającego samolotu, wjeżdżanie motocyklem po ścianie wieżowca. Epic. Tylko pytanie: czy nie too epic? Jasne, że scena cieszy, ale widać tutaj już zdecydowanie bardziej pewnego siebie (dojrzalszego?) Doktora niż kiedyś. Dostaliśmy sceny rodem z filmów akcji z mniejszą ilością wybuchów. I celowo nie oceniam tego, w żaden sposób. A, i Matt podobno zdradził, że odcinek był częściowo inspirowany Skyfall – było widać.

The Bells of Saint John

Ze względu na poczatkowe przeoczenie, zajęło mi trochę doszukanie się znaczenia tytułu tego odcinka, a odpowiedź była tuż przed nosem – jak to zwykle bywa z Doktorem. Chodzi o dźwięk telefonu w TARDIS, na drzwiach której jest emblemat „St John Ambulance”. Aldonna z Arturem zastanawiają się, czy jest w tym jakieś głębsze znaczenie – czy powinno być? Na palcach jednej ręki możemy policzyć, ile razy zadzwonił akurat ten telefon, umieszczony na zewnątrz niebieskiej budki. Znalazłem nawet teorię, że był to tylko raz w nowych odcinkach – w The Empty Child, czyli pierwszym odcinku Moffata! Jeśli przypominacie sobie inny moment, to możemy sprawdzić, jak dobre jest to przypuszczenie.

Fot. BBC

Fot. BBC

 

Zagadki

Kto dał Clarze numer Doktora? Wiemy, że dostała go od kobiety w sklepie (przeoczyłem ten kawałek dialogu – dzięki, Aldonna i Artur, za wskazanie tego faktu).

Liść – mam wrażenie, że to jeden z tych symboli, które jeszcze zobaczymy.

No i oczywiście sama Clara, o której w sieci pojawiło się mnóstwo, w tym część bardzo ciekawych i prawdopodobnych, teorii.

Fot. BBC

Fot. BBC

The Great Intelligence

Po raz pierwszy spotykamy się z GI podczas piątego sezonu oryginalnych części serialu: w czasach Drugiego Doktora (Patrick Troughton) w serii The Abominable Snowmen. Nieprzypadkowo potem spotykamy się z krwiożerczymi bałwanami ponownie – już z Jedenastym Doktorem w świątecznym odcinku The Snowmen wyemitowanym parę miesięcy temu. W międzyczasie Wielka Inteligencja pojawiła się jeszcze raz w sezonie piątym (old series) w historii The Web of Fear.

Jak wynika z prozy doktorowej, nasza GI należy do rasy The Great Old Ones – swoistego odpowiednika Władców Czasu z wszechświata istniejącego przed obecnym. Dla spragnionych większej ilości informacji i historii, jak przedostali się pomiędzy wszechświatami odsyłam do Tardis Data Core.

Na koniec ciekawostka – podobno GI w starych sezonach pojawiał się przede wszystkim pod postacią piramidy. Pamiętacie, w jakim budynku teraz miał swoją siedzibę? Znów: there are no coincidences.

Fot. BBC

Fot. BBC

Doctor Who
S07(b)E06: The Bells of Saint John
emisja: 31.03.2013

A teraz przeczytaj, co o tym odcinku myślą Aldonna i Artur!

Marek N
Żyje serialami, ogląda zamiast spać, je żeby dalej oglądać, kiedy zostanie mu trochę czasu – składa teksty, a od niedawna zawodowo programuje. Gdyby tyle nie prokrastynował, to na pewno zostałby naukowcem. Lubi mieć rację.

Następny odcinek (Aldonna i Artur) →
Następny odcinek (Pirjo i Przemek) →

Marek N

Żyje serialami, ogląda zamiast spać, je żeby dalej oglądać, kiedy zostanie mu trochę czasu – składa teksty, a od niedawna zawodowo programuje. Gdyby tyle nie prokrastynował, to na pewno zostałby naukowcem. Lubi mieć rację.