Fot. ITV

Dynastia II. Część druga, czyli mały ranking (Downton Abbey)

Artykuł nie zawiera spoilerów.

Zgodnie z zapowiedzią – pora na ranking. Prawdę mówiąc, nie ufam ludziom, którzy nie lubią układać rankingów, przydzielać ocen i układać „najlepszych dziesiątek”. Kategoryzowanie to naturalna potrzeba, a możliwość pofolgowania jej w sposób w gruncie rzeczy bezkarny i nieco umowny wydaje się doskonałym kompromisem pomiędzy skłonnościami umysłu a komplikacją rzeczywistości.

W poprzedniej części wyrażałem zachwyty nad wybitną – moim zdaniem – zdolnością scenarzystów Donwton Abbey do tworzenia postaci prostych, charakterystycznych i zakorzenionych w stereotypach z jednej strony, za to interesujących, stwarzających iluzję prawdziwości i wyposażonych w niebanalne rysy indywidualne z drugiej. Pora te zachwyty podżyrować pięcioma przykładami.

5. Isobel Crawley

Fot. ITV via quickmeme.com

Fot. ITV via quickmeme.com

Spójrzcie tylko, jak się tutaj rozgrywa widza. Obserwujemy przecież cały czas mocno konserwatywną rodzinę w okresie gwałtownych zmian społecznych. Zachodni widz nauczony jest na konserwatystów irytować się, złościć i denerwować, że nic nie rozumieją z tego, co tylko młodzież rozumie. Nasza ulubiona opera mydlana manewrem godnym wytrawnego szermierza stosuje na widzach zgrabne przeciwtempo i oto adwokatem wszelkich społecznych zmian czyni postać tyleż idealistyczną, co wybitnie irytującą. Kuzynka Isobel chce dobrze, rozumie lepiej nadchodzące zmiany, jest otwarta na świat i pozbawiona społecznych uprzedzeń. Tylko czemu wszyscy kibicujemy Violet? Takie proste, takie genialne.

4. Lord Robert Crawley

Fot. ITV via quickmeme.com

Fot. ITV via quickmeme.com

Nie śledzę dyskusji prowadzonych na licznych zapewne forach internetowych poświęconych Downton Abbey, ale jestem dziwnie spokojny, że Lord Grantham nie znajduje się w ścisłej czołówce ukochanych postaci. Nie, żeby coś. Ot, wydaje się nieco przezroczysty. Pogubiony. Bingo! Kolejny mistrzowski przerzut godny mistrzów judo – jaśnie pan nie jest ani bezwolnym, sennym, romantycznym idiotą, ani stanowczym i oschłym obrońcą dawnych zwyczajów. Jest sympatycznym, normalnym facetem, któremu w natłoku wydarzeń przytrafiających się jego rodzinie pozostaje jedynie reagować. Niemożność przejęcia inicjatywy czyni jego godność bardziej brzemieniem niż zaszczytem i pozwala widzom lubić Roberta pomimo bogactwa, poglądów i ułomności. Na pierwszy rzut oka to jego matka ma największe problemy z adaptacją do nowych zwyczajów, ale to kolejna mistrzowska zmyłka. Ona radzi sobie całkiem nieźle.

3. Daisy Mason

Fot. ITV via quickmeme.com

Fot. ITV via quickmeme.com

O co chodzi, że w ogóle tego typu postać ma drugie dno? Jak się wpada na takie genialne pomysły, jak obdarzanie pomocnicy kucharki tak wielopłaszczyznową osobowością? Tu przecież nikt nie obraziłby się, gdyby była to taka zahukana ofiara z kompleksami, koniec pieśni. A wystarczyło dodać jakieś trudne do zdefiniowania poczucie własnej godności i przywiązanie do prawdy, żeby wszystko wymieszało się w niezwykle interesujących proporcjach. Diasy to doskonały przykład na postać, która, nie rozbijając typowego dla niej schematu, wychodzi daleko poza. Jednocześnie wypełnia stereotyp i przekracza go niemal cały czas. Pokaż mi, jak tworzysz postacie drugoplanowe między drugoplanowymi, a powiem ci, kim jesteś.

2. Violet Crawley

Fot. ITV via memegenerator.net

Fot. ITV via memegenerator.net

To jest ten nudny punkt, gdzie trzeba powiedzieć to, co oczywiste. Przede wszystkim chwała Maggie Smith, która w przeciwieństwie do tak wielu aktorów w podeszłym wieku ciągle potrafi nie zasłaniać sobą postaci. Nie chciałbym jednak skupiać się na kunszcie aktorskim. Violet Crawley reprezentuje wszystkie uprzedzenia swojej (minionej już) epoki i swojej klasy. To w zupełności wystarczyłoby większości scenarzystów i powieściopisarzy. Ot, babka, co się nie może pogodzić, że to se ne vrati. Samograj. Wystarczy jeszcze wyposażyć ją w odpowiednie cechy charakterologiczne i nie być scenarzystą Downton Abbey, ponieważ on wiedziałby, jak zrobić to inaczej. A wystarczy tak niewiele. Wystarczy zrozumieć, że ludzie przywiązani do czasów swojej młodości i do konserwatywnych zasad społecznych nie muszą być jednocześnie nieczułymi, pozbawionymi empatii żywymi trupami z naftaliny, którzy zawodowo zajmują się staniem na drodze szczęścia innych. Przez lata tego rodzaju refleksja wydawała się właściwie nie do pomyślenia. Dziwne, nie?

1. Lady Mary Crawley

Fot. ITV via quickmeme.com

Fot. ITV via quickmeme.com

Bezdyskusyjne miejsce pierwsze. Postać zbudowana na sprzecznościach niezwykle często obecnych w życiu i niezwykle rzadko obecnych na ekranie. Dumna, arogancka, pełna kultywowanych z pewną satysfakcją przesądów społecznych, mało empatyczna i przedkładająca życiowe kalkulacje ponad namiętne porywy serca protagonistka, której nie da się nie lubić. Sukces tego wstrząsająco udanego… hm… character-craftingu jest chyba najbardziej ulotny i trudny do uchwycenia, a jednocześnie największy i spektakularny. Lady Mary rozbija piątą ścianę. Każe nam myśleć tak jak oni i czuć tak jak oni. Nie pozwala na wygodny i bezpieczny dystans stereotypowej oceny tamtej epoki i tamtych ludzi. Oby tylko nie wjechała w kartony, bo zapłaczę się na śmierć.

Źródło: pudlakartony.artex.pl

Źródło: pudlakartony.artex.pl

Katon

W ucieczce przed realiami własnego zawodu zajmuje się muzyką, filozofią, religią, kulturą i popkulturą. Ma niezasłużoną opinię prowokatora. Nagrywa, bloguje, spamuje, zbliża się do trzydziestki.