Szekspirowskie przyjęcie-niespodzianka. Wywiad z Erikiem Balfourem

Szekspirowskie przyjęcie-niespodzianka. Wywiad z Erikiem Balfourem

Artykuł zawiera spoilery.

Haven powraca – 13 ostatnich odcinków finałowego sezonu podejmuje przerwane wątki: cała masa Kłopotów opanowuje miasteczko, tajemnicza zasłona z mgły odcina wszystkich od świata zewnętrznego, a nasi bohaterowie muszą zmierzyć się z chaosem i zamieszaniem, jakiego jeszcze nie widzieli.

Udało mi się porozmawiać z Erikiem Balfourem (serialowy Duke Crocker) o tym, co czeka mieszkańców Haven. Duke, jak pewnie wiecie, uwolnił wszystkie Kłopoty, które uwięziła w nim Mara – coś, czego obawiał się już od dłuższego czasu.

— Scenarzyści wykonali naprawdę świetną robotę, tworząc coś, co stanowi wspaniałe zakończenie serialu. Duke jest zagubiony. Jest zagubiony jak nigdy wcześniej  — mówi Balfour. — Zakończenie serialu odpowie na pytanie, gdzie tak naprawdę Duke się znajduje, w ciemności czy w świetle? Jest to w pewnym sensie klasyczna historia i ogromnie podoba mi się sposób, w jaki fabuła zostanie podsumowana, uwielbiam finałowy odcinek.

Fot. SyFy

Fot. SyFy

Balfour uchyla rąbka tajemnicy na temat swojej postaci w ostatnich odcinkach, mówiąc, że losy Duke’a są „ekscytujące, fascynujące i zarazem ciężkie do oglądania”.

Dychotomia światła i ciemności, o której wspomina aktor, ma swoje odbicie w odcinku premierowym drugiej połowy sezonu. Jeden z Kłopotów uwolnionych przez Duke’a – który bierze na siebie całkowitą odpowiedzialność za działania Mary – dosłownie zabija ludzi w ciemności.

Odcinek ten odpowiada na niektóre z pytań zadanych nam przez cliffhanger połowy sezonu piątego – Audrey wróciła, Duke jest odporny na nowe Kłopoty, Haven jest odcięte od świata – ale też stawia wiele nowych. Duke opuszcza miasteczko (tylko on jest w stanie to zrobić), by odkryć, że Haven zostało wymazane z map – nikt o nim nie słyszał, urzędnicy nic o nim nie wiedzą. Audrey, Nathan i Dwight próbują zachować ład w mieście stopniowo popadającym w szaleństwo post-apokaliptycznych rozmiarów, a jednocześnie poszukują odpowiedzi i lekarstwa na Kłopoty – w tym ostatnim pomaga im Charlotte, teraz również uwięziona w Haven i próbująca nawiązać kontakt z Audrey.

Zapytałam Balfoura, czy nowy sezon został zaplanowany jako podsumowanie serialu – czy fani mogą spodziewać się odpowiedzi na wszystkie pytania w finałowych odcinkach?

— O tak! Kiedy zaczynaliśmy kręcić tych dwadzieścia sześć odcinków w zeszłym roku, wiedzieliśmy, że to będzie ostatni sezon. To znaczy, zawsze jest jakaś szansa, że może jednak będziemy to ciągnąć, ale raczej byliśmy pewni, że to koniec. To było niemal katartyczne przeżycie. Wszystkie rzeczy, postaci, które przychodzą i odchodzą, zmieniają się, rozwijają – stworzyły razem naprawdę coś wielkiego, epickiego. Wręcz szekspirowskiego.

Fot. SyFy

Fot. SyFy

— W cyklu finałowym postaci znajdują się w najróżniejszych miejscach – kontynuuje Balfour. – W poprzednich sezonach było więcej wewnętrznego ujednolicenia, a ten, moim zdaniem, doprowadza bohaterów do granic tego, co wiedzą, tego, co uważają za słuszne. Wszyscy muszą zakwestionować wszystko. Dlatego zanim dotrzemy do ostatniego odcinka, postaci będą w zupełnie innych miejscach.

Balfour wyznaje, że nie może się już doczekać, aż zobaczy reakcje widzów na to, jak rozwinie się finałowy sezon.

— To trochę tak, jakbym urządzał przyjęcie-niespodziankę. Jestem bardzo podekscytowany, czekam, aż się rozpocznie. Wiem, jak wygląda odcinek finałowy i jak kończy się cały serial, i dlatego ogromnie ciekawi mnie, jak ludzie, którzy śledzili i kochali Haven, zareagują na zakończenie, bo to nie będą przelewki.

Konflikt postaci był zawsze mocną stroną Haven – fani kochają ten serial w dużej części właśnie za podejście do fabuły oparte na postaciach. Bohaterowie mają odmienne pomysły na rozwiązanie tej samej zagadki, co często stawia ich na przeciwstawnych pozycjach.

Fot. SyFy

Fot. SyFy

Do blisko związanej ze sobą rodziny z Haven często dołączały gościnnie ciekawe gwiazdy, poczynając od Colina Fergusona z Eureki, a na Jasonie Priestleyu z Beverly Hills 90210 kończąc. W sezonie finałowym czeka nas niesamowity występ gościnny – w czterech odcinkach ma pojawić się William Shatner.

Zapytałam Balfoura, czy może nam powiedzieć nieco więcej o postaci, którą zagra Shatner.

— Nie — odpowiada stanowczo i śmieje się. – Nie mogę wam nic zdradzić na temat jego postaci, ale mogę powiedzieć, że praca z nim była świetną zabawą. Spędził z nami kilka tygodni, a to przecież Kapitan Kirk! Jest megainteligentny i megadowcipny, i ciągle opowiadał nam anegdoty, na przykład o tym, jak grał przeboje Foo Fighters. Niestety nie wolno mi mówić o jego postaci… nie jestem pewien, co już oficjalnie wiadomo i bardzo nie chciałbym być plotkarzem, który puści parę z ust.

Wiadomo zatem tylko tyle, że Shatner ma być „kluczową postacią, która ma szanse zmienić Haven na zawsze”. Nie pojawia się w dwuczęściowym odcinku premierowym, ale możemy być pewni, że stanie się ważny w którymś z późniejszych momentów sezonu, kiedy załoga Haven będzie się starała na zawsze położyć kres Kłopotom.

Prawdopodobnie nie tylko ta postać ma klucz do przyszłości Haven – słyszeliśmy, że na scenę wrócić ma Colorado Kid, a także parę innych, znajomych twarzy. Balfour dalej nie chce zdradzić nic na ten temat, ale droczy się z nami, wspominając o kilku „fajnych niespodziankach” – zdaje się, że to będzie naprawdę niezłe przyjęcie.

Zapytany, co byłoby jego zdaniem idealnym zakończeniem dla Duke’a – gdyby to on o tym decydował, Balfour zamyśla się.

— Niestety już wiem, jak kończy się serial, i myślę, że to dla Duke’a idealne zakończenie. Sam tak bym to chyba wymyślił. Ale skoro już o tym mowa, to gdybym miał napisać alternatywne zakończenie serialu, to prawdopodobnie Duke dołączyłby do cyrku i spędził resztę życia podróżując po wsiach i miasteczkach.

Na prawdziwe zakończenie serialu musimy poczekać kilka tygodni, ale jeśli chodzi o alternatywne wszechświaty, to myślę, że twórcy fan fiction wiedzą, co mają robić.

 

Haven
supernatural drama
SyFy (2010-)

Joanna Kucharska

Człowiek-katarynka, z opinią na każdy temat. Urodzona w Krakowie, żyje przed ekranem. Uzależniona od kawy, musicali i złych żartów słownych. Czasami pisze, częściej przeklina migający kursor. Porzuciła hatewatchowanie na rzecz hope-watchingu, bo zdrowiej dla psychiki.